seks telefon



Ale nie chcę być pionkiem w żadnej twojej grze.

Grze? Ty to nazywasz grą? Kiedy ja. W oczach stanęły jej łzy. Roztarła je dłońmi po policzkach.

Kochałam was, was wszystkich, każdego po kolei. Ale to nie trwało długo, prawda? Trzykrotnie przyszło, trzykrotnie odeszło, nic mi nie pozostawiając. Nic. nawet nie wiem dlaczego.

Zamilkła, nie dlatego, iż jej zabrakło słów, lecz jak by bała się je wypowiedzieć.

Nie pozostawiliście mi nawet dziecka, żaden z was. Nie zasialiście we mnie ziarenka, które mogłabym wyhodować. Muszę więc coś odnaleźć. coś odnaleźć.

Podeszła nagle do Tonyego, jedną ręką objęła go w pasie, drugą sięgnęła mu do rozporka.

Mój stary przyjacielu powiedziała stłumionym głosem. Pokaż mi mojego starego przyjaciela. Tony, proszę, pokaż.

Poczerwieniał na twarzy, kiedy sięgała po jego chuja. Wy

dobyła go na wierzch, na widok publiczny, pobudzając ruchami dłoni jego nabrzmiewanie. Poczułem się zakłopotany, wręcz wytrącony z równowagi, zarówno okazałością tego instrumentu, jak i czynnościami Marii.

Na dnie tego niepokoju tkwiła świadomość, iż seks telefonistka postępowała tak z Tonym już przedtem, ale nie mogłem pojąć, jak jakakolwiek kobieta mogła wprowadzić w siebie organ tak ogromny.

Top